Społeczność
blog.ekologia.pl   Publicyści   Jan Marcin Węsławski   Turysta- chłopiec do bicia ?
2

Turysta- chłopiec do bicia ?

„Turysta” chłopiec do bicia na Półwyspie ?

Przeczytałem informację, że instytucje naukowe i administracja zabierają się przed sezonem letnim do odtworzenia plaż Półwyspu Helskiego „zniszczonych przez turystów”. Akurat badania plaż piaszczystych to moje hobby, uczyłem się tego od najlepszych w tej dziedzinie na świecie Afrykanerów z RPA – Antona McLachlana i jego ekipy. Ten znakomity zespół naukowców przygotował dwa kolejne wydania podręcznika ekologii plaż, który jest używaną na całym świecie książką z tego zakresu – bardzo ważną bo adresowaną nie tylko do naukowców ale i do operatorów turystyki, i administracji. Jednym z głównych wniosków tych książek jest to, że piaszczyste plaże są ciekawym, bardzo sprawnie działającym ekosystemem, o wielkiej odporności na zmiany i zakłócenia, do których należy obecność ludzi. Plaże rzeczywiście są niszczone, czasem niemal bezpowrotnie, mamy tego smutne przykłady z Polski, ale to nie „turyści” są winni. Najgorsze zniszczenia plaż zafundowali chciwi przedsiębiorcy – właściciele kempingów na Półwyspie Helskim, nielegalnie przesypujący piasek z rzekomo chronionego przed erozją Półwyspu od strony pełnego morza, na teren Zatoki, niszcząc naturalne plaże i unikalne trzcinowiska. Drugi winny to inżynierowie brzegowi, którzy wyłożyli kilometry wewnętrznej strony Półwyspu kamiennymi nasypami i betonowymi opaskami – chyba tylko dlatego że łatwiej było to zrobić od zacisznej strony Zatokowej – bo z tej strony morze nie zagrażało Półwyspowi. Inżynierom też nie przeszkadzało masowe wywożenie piasku z zagrożonej pełnomorskiej strony Helu na kempingi. Właściciele kempingów, po wieloletnich staraniach Nadmorskiego Parku Krajobrazowego i Stacji Morskiej w Helu, będą musieli oddać zabrany bezprawnie teren i odtworzyć oryginalny brzeg, tam gdzie go zniszczyli. Wątpię, czy Urząd Morski zechce naprawić szkody, które wyrządził przyrodzie półwyspu – dziś takie betonowanie byłoby niedopuszczalne, ale błędy sprzed lat będą jeszcze długo straszyć. Plażowy turysta – ten z deską, latawcem, rowerem czy parawanem – jest przechodniem, konsumentem i widzem zmian środowiska, które wprowadzają większe od niego siły. Dlaczego on ma za to obrywać ?

Sopot, 18 kwietnia 2011

Ten wpis czytano 1215 razy.
Wypowiadasz się jako: niezalogowany

Dlaczego warto się zalogować?

  • Uzyskasz prosty dostęp do narzędzi portalu
  • Zautoryzujesz swoje wypowiedzi, stały NICK
  • Spopularyzujesz swoją osobę, AVATAR

Dlaczego warto się zarejestrować?

  • Dołączysz do społeczności ekologia.pl
  • Otrzymasz własną galerię i blog
  • Poznasz nowych ludzi o podobnych zainteresowaniach
Zaloguj sięZarejestruj się
Podpis:
Ocena:
  
Wątpię, żeby właściciele kempingów kwapili się do usuwania szkód na Półwyspie. Poza tym, że niszczą przyrodę to naciągają jeszcze turystów na biwakowanie, którego cena nie kojarzy się z nocowaniem pod namiotem, ale w hotelu..
joanna-szubierajska - Czwartek, 21 Kwiecień 2011 09:54
Poza tym Półwysep Helski wyłysiał. Kiedyś trzciny i trawy stabilizowały zatokowe brzegi. Gęste zarośla dawały schronienie wielu organizmom. Karczowane spychaczami, zasypywane plażowym piaskiem i gruzem, a także rozdeptywane, z roku na rok coraz bardziej giną..
genezis - Wtorek, 19 Kwiecień 2011 13:33